Zawsze warto spróbować. Potem można wypluć. It`s a problem free philosophy.

<
Ksiega
[Księga gości]
Linki
Wyślij wiadomość

frotka
goga
barbarella
skaf
galeria zdjęć
zimno
pierz
rinonka
zby
zmorka
minimalna zuza
fejsbuk bo buk jest wszedzie
heroina ebay`owa
pudelek srudelek
minimalne pitupitu
sobanek
ludzie
dopamina
provitamina
mniejsza.z.tym
kieliszek
panna miau
multivitamina
hezotart
wisnia
hmm
koka

Archiwum
2010
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

----- Strona glowna ----- podstrony
O Mnie

Autor fotobloga: wydra

Sorki za dluga cisze.
Ale mi sie wsiem do gory nogami wywalilo.
Na razie wychodze z szoku.
A jestem w nim po pachy.


Link :: dodano: 01.02.2010 :: 13:55 :: Komentuj (4) :: dodał: wydra



Jestem w ciazy, ot co.
Rozmnozylam sie, tak calkiem niechcacy.
W zwiazku z tym ide sie dalej kiwac w kaciku.




Link :: dodano: 02.02.2010 :: 03:22 :: Komentuj (30) :: dodał: wydra



Śpiączka
W domu zapanowała śpiączka. Każdy śpi po kątach kiedy tylko może. W pozycjach bardzo skomplikowanych.
Szkoda że sama sobie zdjęcia w czasie popołudniowych drzemek nie mogę strzelać. Zapewne byłby to równie ciekawy widok, biorąc pod uwagę jak bardzo wymientolona i lekko obślintana się budzę.









A poza tym upały powoli przechodzą, i znów da się żyć.
Oczywiście da się żyć pomiędzy malowniczymi sesjami rzygania.
A niebo jest przy tym niebieskie ;-)


Link :: dodano: 03.02.2010 :: 02:11 :: Komentuj (8) :: dodał: wydra



Spacerowo







A oto, dlaczego zdecydowalam sie jednak nie kapac...


 
Tu widok dla slepych, takich jak ja na przyklad

Sorki za mala wyraznosc, ale mi sie troche paluchy telepaly.


Link :: dodano: 04.02.2010 :: 08:01 :: Komentuj (6) :: dodał: wydra



Zawsze gardzilam kanapkami z maslem orzechowym i galaretka.
Gusta sie zmieniaja jak widac.
Bede wielka jak czolg, nie ma co.

U nas powoli nadchodzi jesien. Oczywiscie jesien to stan ok 32 stopni, i czasami niewielkie zachmurzenie. Na opady nadal nie ma co liczyc. W sumie to dobrze ze zima to okres monsunow, bo zakatrupilam bardzo skutecznie ogrodek ciaglym brakiem wody. Dupa ze mnie, nie ogrodniczka. Wiecznie mi sie nie chce isc i podlewac. A mam tak jakby daleko, prawda? Poza tym przez to ze jest mi wiecznie niedobrze przejawiam niechec do jakichkolwiek ruchow nie zwiazanych z gniciem w lozku/na kanapie. Co prawda nie rzygam, ale codzienna podbudka z uczuciem kaca giganta nie nalezy do przyjemnoci.
Poza tym atmosfera jest dosc ponura, bo wujkowi Pio sie zmarlo wczoraj w nocy. I wiem ze go nie znalam, ale w takich momentach zdejmuje mnie strach ze przeciez on byl czyims ojcem. A ja chcialabym moich rodzicow zatrzymac jak najdluzej. Bo w koncu kto mnie bedzie tak dobrze znosil? No i przy moich rodzicach to ja jestem podrecznikowo normalna, co zapewnia mi niekiedy lepsze samopoczucie. Bo ja bardzo kocham moja pogieta rodzine. Mimo ze zazwyczaj na nich warcze, to i tak ich kocham, si?

Ta kanapka to byl jednak zly pomysl.
Zaczal sie nowy sezon LOST.
Myslalam ze wczesniej nic nie rozumialam.
Mylilam sie.
Teraz to mam dopiero sieczke we lbie.
Poza tym Gray`s Anatomy dalej daje czadu. Choc jakby z mniejszym przytupem.
Prywatna praktyka zaczyna przynudzac glebia dramatu.
A zdesperowane kury domowe sa bardziej zdesperowane niz zazwyczaj.

Moj swiat to tv i zarcie.
Niech mnie ktos zastrzeli ;-)

update
spacer









Ja ktos ma problem ze wzrokiem, to wqieksze sa w mojej galerii.
A teraz ide sapac. Znaczy sie czas na joge.


Link :: dodano: 06.02.2010 :: 08:16 :: Komentuj (6) :: dodał: wydra



Weekend minal mi na sprawdzaniu po czym jeszcze moge sie porzygac. Okazalo sie, ze rowniez po "Tytaniku". Poza tym pogoda robi sie idealna na spacery, bo slonce nie robi mi juz z mozgu jajecznicy.
Wczorajszy dzien spedzilismy sprawdzajac, czy jak bedziemy gnic nad rzeka bez ruchu przez dluzszy czas, to zleca sie sepy. Zapomnielismy, ze tu nie ma sepow. Za to jest duzo much. Jest ich na tyle duzo, ze sepy wcale nie musza tu wystepowac. A oto i fotoreportaz z gnicia.













MaderWydrowa donosi zas, ze sila powstrzymuje sie od wchodzenia pomiedzy stoiska dla ciezarnych. Zakupocholizm zbiera swoje zniwo. Ponadto Pio probuje mnie przekonac, zebysmy po urodzeniu sie Mini-Wydra przeniesli sie na jakies 3 lata do kraju hamburgerow. Na razie moje mtysli najdalej wybiegaja do dnia jutrzejszego, i to w kwestii co zjem na obiad.
Wracam do "prywatnej praktyki". 
Za malo mam dramatu w zyciu ;-P






Link :: dodano: 08.02.2010 :: 03:54 :: Komentuj (4) :: dodał: wydra



Chyba chcę być blondynką.
Obudziłam się z taką myślą, choć nadal nie wiem w jakim celu chcę nią być.
Poza tym kupiłam dziś zestawy nowej bielizny, z cyckonoszami jak spadochrony normalnie. Załamka. I wszystkie pasują. Załamka do kwadratu. Wyjątkowo wyklinam tych idiotów, którzy doszli do wniosku, że jak ktoś ma wielkie cyce, to zapewne jest to nieatrakcyjny spaślak, i dla niego ładnej bielizny produkować już nie trzeba.
Bo pomimo koronek, i ładnych kolorów, nadal nieodmiennie kojarzą mi się z ortopedią. Poza tym ładny przekrój kolorów polega na tym, że do białego, czarnego, czerwonego i beżowego dodali jeszcze różowy. Na tym się kończy gama kolorystyczna. Chamstwo i poruta.
Choć nie wiem po kiego ja chcę mieć seksowną bieliznę, skoro mi jest WIECZNIE niedobrze, przez co seks objawia mi się na razie jako źródło mej męki. I za każdym razem jak mi wraca obiad do gardła, patrzę na Pio i mam ochotę mu zarąbać. Mam nadzieję że to minie, bo inaczej skończę jako wdowa.
Tymczasem Pio w środku nocy miał bardzo realistyczny sen, w którym zdradzałam go z meksykaninem. No ja bym się musiała trochę namęczyć żeby tu meksykanina znaleźć, ale mniejsza z większym. Obudził się wyjątkowo rozdrażniony, posapał mi do ucha i wyszedł do ogrodu zapalić. To wiem z porannego sprawozdania.
Bo ja podobno minutę po tym jak on wyszedł, poszłam się odlać, półprzytomnie zauważając że tylne drzwi są otwarte, więc je grzecznie zamknęłam, i wróciłam do łóżka.
Dobrze że nie zamknęłam okna w łazience, bo się chłodno nocami robi, a on wylazł w ręczniku.
No bo kto idzie palić w środku nocy?
Jeszcze dostał poduszką w łeb, bo po powrocie do łóżka śmiał mi zazionąć dymem papierosowym, a ja na ten zapach jestem teraz głęboko wyczulona. I na sos sojowy.
Idę po arbuza. I wątróbkę.



Link :: dodano: 09.02.2010 :: 07:29 :: Komentuj (12) :: dodał: wydra



Z kamerą wśród zwierząt: świat wielorybów
Nie wiem jak to możliwe, ale się zaokrągliłam w pasie.
A konkretnie jak staje profilem przed lustrem, to wyglądam jakbym miała początkowy mięsień piwny.
Chyba tak szybko to nie powinno być nic widać, si?
A przecież nie żre więcej.
Z wielką obawą wtoczyłam się więc na wagę.
I zgłupiałam.
Ważę mniej, niż kiedy tego mięśnia piwnego nie miałam.
Mój alien zżera mnie od wewnątrz.
Jak tak dalej pójdzie, będę modelką z piłką lekarską z przodu, ha!

Ponieważ pływanie, to jedyny sport przy którym się nie pocę, nabyłam nowy strój kąpielowy w który dało się zapakować nowe balony, i poszłam pływać. Oprócz mojej wiecznej schizy po "szczękach" przez którą wiecznie rozglądam się naokoło, to jest to bardzo odprężające zajęcie. Woda nadal lazurowa i ciepła, a poza tym to jedyne miejsce w którym nadal czuję się lekka.

Poza tym WydrowyOjciec chcąc poprawić mi samopoczucie kupił mi dwa nowe ciuszki, z bosko miękkiego materiału, w które się zmieszczę, i to pewnie jeszcze przez jakieś dwa miesiące, patrząc na tempo przyrostu masy sumo. I pewnie byłabym zachwycona w stu procentach, gdyby po rozłożeniu nie okazały się nimi dwa namioty dwuosobowe. Oczywiście w przenośni.
W zamian za to, kiedy jesteśmy u niego w gościach, pozwalam Charliemu zjeść dywanik łazienkowy, podczas gdy starszy pan drzemie. To mi zdecydowanie poprawiło samopoczucie.
Czas zrobić ogórkową, bo mnie na nią zżyma od dwóch dni.

I żeby nie było że nie ma zdjęć



Wiem wiem, to już było, ale za to na temat ;-)


Link :: dodano: 13.02.2010 :: 07:42 :: Komentuj (8) :: dodał: wydra



Od dwch dni przechodze ewidentna spiaczke. Zasypiam w wannie, zasypiam przy ksiazce, zasypiam przy telewizji. I wiem ze jest cisnienie jakies takie inne, bo duszno jak cholera z nisko osadzonymi chmurami z ktorych oczywiscie nigdy nie ma opadow. Bo w tym kraju nie ma padow przez jakies 6 miesiecy w roku. Zero. Ani tyci tyci. Nie dziwne ze mi ogrodek poszedl w pizdu, bo przeciez jestem za leniwa zeby codziennie wszystko grzecznie podlewac. Musze pamietac, zeby przy wyborze nastepnego domu zaznaczyc ze ogrodek chce miec miniaturowy. Taki na bonsai. Bo chce miec tam drzewka bonsai, palemke i klatke z ptaszkami. O. A w domu akwarium. Wtedy bede miala kompletne zoo.

Pio wrocil caly i zdrowy, czyli rodzice nie zamordowali go za dziecko z nieprawego loza i wybranke ktora nie ma nic wspolnego z ogolnie przyjetym wizerunkiem w rodzinie. Podobno nawet sie troche ucieszyli, choc oczywiscie padlo pytanie "kiedy slub?!?!"
No i zapewne znielubia mnie tym bardziej, skoro ja tego slubu to na razie nie chce. Mam inne rzeczy na lbie.
Poza tym jego rodzina jest bardzo katolicka, taka bardzo bardzo, wiec slub w kosciele.
A to oznacza panne mloda beze.
A beza w ciazy to juz przesada, bo to juz nie panna mloda, a Yeti.
Yeti z nadwaga.

Obejzalam pierwszy sezon "domu nad rozlewiskiem". O ile jest wiecej niz jeden sezon oczywiscie, bo ja sie nie rozeznaje, a serial znalazlam w necie. No przy pierwszych 3,4  odcinkach myslalam ze zejde z nudow takie badziewie. Pozniej co prawda trohe sie rozkrecilo, ale ciagle mialam wrazenie ze ogladam Magde M na emeryturze. Choc przyznaje ze serial obejrzalam od dechy do dechy, bo mi tej takiej polskosci brakuje troche. Cni mi sie do lak, i lasow i jeziorek. A najbardziej to do typowego polskiego zarcia chyba mi sie cni. I do tych fajnych domow w starym stylu na mazurach.
Ale jednego przetrawic nie moge - stylisty ktory ja podobno "odretuszowal" na poczatku, z fryzem i ciuchami. Ja bym go za to plazdingowym wiudelcem uchlastala. A pozniej przegryzla tetnice.

Dzis sciagnelam za to "Majke". Tak na slepo, bo nawet recenzji nie czytalam.
Moze powstrzyma mi spiaczke.
Poza tym mam bimbaly jak stodola.
Oczywiscie tylko Pio jest tym stanem zachwycony, bo dla mnie to malo wygodne jest.
I nie moge juz spac na brzuchu przez to cholerstwo.

Zapomnialambym o zdjeciu.
Wiem, to tez juz bylo, ale ostatnio nic nowego nie pstryknelam.



Link :: dodano: 16.02.2010 :: 08:37 :: Komentuj (12) :: dodał: wydra






Link :: dodano: 25.02.2010 :: 10:50 :: Komentuj (13) :: dodał: wydra






|


Szablony wykonał: Htsz, pobrano z: Szablony.Blogowicz, powered by Blog, pomoce blogowe