Zawsze warto spróbować. Potem można wypluć. It`s a problem free philosophy.

<
Ksiega
[Księga gości]
Linki
Wyślij wiadomość

frotka
goga
barbarella
skaf
galeria zdjęć
zimno
pierz
rinonka
zby
zmorka
minimalna zuza
fejsbuk bo buk jest wszedzie
heroina ebay`owa
pudelek srudelek
minimalne pitupitu
sobanek
ludzie
dopamina
provitamina
mniejsza.z.tym
kieliszek
panna miau
multivitamina
hezotart
wisnia
hmm
koka

Archiwum
2010
marzec
luty
styczeń
2009

O Mnie

Autor fotobloga: wydra

Chyba chcę być blondynką.
Obudziłam się z taką myślą, choć nadal nie wiem w jakim celu chcę nią być.
Poza tym kupiłam dziś zestawy nowej bielizny, z cyckonoszami jak spadochrony normalnie. Załamka. I wszystkie pasują. Załamka do kwadratu. Wyjątkowo wyklinam tych idiotów, którzy doszli do wniosku, że jak ktoś ma wielkie cyce, to zapewne jest to nieatrakcyjny spaślak, i dla niego ładnej bielizny produkować już nie trzeba.
Bo pomimo koronek, i ładnych kolorów, nadal nieodmiennie kojarzą mi się z ortopedią. Poza tym ładny przekrój kolorów polega na tym, że do białego, czarnego, czerwonego i beżowego dodali jeszcze różowy. Na tym się kończy gama kolorystyczna. Chamstwo i poruta.
Choć nie wiem po kiego ja chcę mieć seksowną bieliznę, skoro mi jest WIECZNIE niedobrze, przez co seks objawia mi się na razie jako źródło mej męki. I za każdym razem jak mi wraca obiad do gardła, patrzę na Pio i mam ochotę mu zarąbać. Mam nadzieję że to minie, bo inaczej skończę jako wdowa.
Tymczasem Pio w środku nocy miał bardzo realistyczny sen, w którym zdradzałam go z meksykaninem. No ja bym się musiała trochę namęczyć żeby tu meksykanina znaleźć, ale mniejsza z większym. Obudził się wyjątkowo rozdrażniony, posapał mi do ucha i wyszedł do ogrodu zapalić. To wiem z porannego sprawozdania.
Bo ja podobno minutę po tym jak on wyszedł, poszłam się odlać, półprzytomnie zauważając że tylne drzwi są otwarte, więc je grzecznie zamknęłam, i wróciłam do łóżka.
Dobrze że nie zamknęłam okna w łazience, bo się chłodno nocami robi, a on wylazł w ręczniku.
No bo kto idzie palić w środku nocy?
Jeszcze dostał poduszką w łeb, bo po powrocie do łóżka śmiał mi zazionąć dymem papierosowym, a ja na ten zapach jestem teraz głęboko wyczulona. I na sos sojowy.
Idę po arbuza. I wątróbkę.



Link :: dodano: 09.02.2010 :: 07:29 :: Komentuj (12) :: dodał: wydra






|


Szablony wykonał: Htsz, pobrano z: Szablony.Blogowicz, powered by Blog, pomoce blogowe